Powstała wg informacji znalezionych w necie w 1970r. Miała podobno funkcjonować 10 lat. Co to znaczy nie wiem. Czy to jakaś prowizorka? Czy miała być nowa na jej miejscu? W każdym razie, stoi do dzisiaj. Ale ile jeszcze wytrzyma tak samotnie powstrzymując napór Wisły nie wiadomo... Bardzo fajne miejsce widokowe. Warto podczas podróży zjechać na specjalnie na zaporze wytyczony parking i udać się na spacer.
FOTO - BLOG NIE TYLKO DLA ODKRYWCÓW ;-) LOKALNE CIEKAWOSTKI I historie z rejonu powiatu aleksandrowskiego i okolic Ciechocinka, Aleksandrowa Kuj., Nieszawy. Fotorelacje z podróży oraz inne rzeczy i osoby, które wzbudziły moje zainteresowanie a których być może nie wiedzieliście lub nie widzieliście. A może wiesz coś ciekawego i chcesz się tą wiedzą ze mną podzielić? Pozdrawiam czytelników i zapraszam do współpracy. Jerzy Głuchowski.
TAGI (szukasz postów powiązanych tematycznie tu je znajdziesz):
krajobraz
(203)
lokalne ciekawostki
(186)
reportaż
(159)
architektura
(112)
Aleksandrów Kuj.
(85)
Ciechocinek
(71)
fotografia uliczna
(59)
rekreacja
(44)
cmentarz
(30)
kapliczka
(29)
sport
(29)
lokalne historie
(26)
fotożart
(25)
góry
(23)
zamek
(23)
zwierzyniec
(21)
psiemyśli
(19)
rysunek
(19)
roślinki
(17)
Nieszawa
(16)
Tatry
(15)
bunkry
(15)
kyokushin
(14)
kościół
(12)
abstrakcja
(11)
konie
(11)
zbliżenia
(11)
domowe studio
(10)
ze szkicownika
(10)
moje pisanie
(8)
Toruń
(7)
sztuki walki
(7)
II Wojna Światowa
(6)
graffiti
(6)
smartfon
(6)
tani fitness
(4)
akt
(2)
latające urządzenia
(2)
portret
(2)
postać
(1)
wspomnienia
(1)
czwartek, 24 lutego 2011
niedziela, 20 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Żywa archeologia. Biskupin pełen ludzi.
Festyn archeologiczny w Biskupinie. Warto organizować takie imprezy. To przyciąga turystów i jest o wiele ciekawsze niż nudne muzea i milczące eksponaty.
piątek, 11 lutego 2011
W pustej osadzie. Biskupin.
Tak sobie wygrzebuję stare foty bo to zimno jeszcze i słońce wychodzi rzadko. W Biskupinie byłem dwa razy. Chociaż, może kiedyś w szkole?...Nie pamiętam... Raz, kiedy było przed sezonem i osada nie była zjechana przez hordy wycieczkowiczów Drugi raz, kiedy w osadzie odbywał się piknik archeologiczny. I wystarczy póki co! W normalnym czasie tj. w sezonie nie polecam. Tabuny ludzi pewnie bardzo przeszkadzają w zrobieniu ciekawych zdjęć. Zresztą co kto lubi... Z tabunów to ja generalnie wolę tabuny koni :-)
środa, 9 lutego 2011
Zamek w Raciążku.
Ruiny Zamku w Raciążku. Wg uzyskanych informacji nie wiadomo kiedy dokładnie wzniesiono zamek. Wzniósł go biskup Maciej z Gołańczy. Zamek
poniedziałek, 7 lutego 2011
Cmentarz nad Tążyną. Białe Błota.
Do miejsca tego łatwo dotrzeć. Prawdopodobnie administracyjnie są to Białe Błota. Można tu zjechać z trasy A1. Można wybrać się przez las od strony Aleksandrowa. Odkryłem to miejsce już dość dawno, na jakiejś rowerowej wycieczce. Od tego czasu trochę się zmieniło. Coraz bardziej zacierają się ślady działalności człowieka. Cmentarz zanika. Miejsce malownicze. Nad rzeką Tążyną. Na wzgórzu a właściwie nad brzegiem doliny rzeki, nad łąką zalewaną na wiosnę. Tuż przy lasku. Prowadzi tu ścieżka biegnąca od wiejskiej drogi do drewnianego mostku, przerzuconego przez rzeczkę. Miejsce żywcem wyjęte z literatury. Zapomniany cmentarz nad rzeczką...Meine liebe frau Karoline Tober... data śmierci 1916 - głosi napis na tablicy.
piątek, 4 lutego 2011
Światowe Mistrzostwa w Karate Shotokan 2007r.
W 2007r. w Bydgoszczy odbyły się Światowe Mistrzostwa w Karate Shotokan. Ja tam byłem, miód i wino... zdjęcia robiłem :-)
No cóż, dziwne to trochę zawody. Wygrywa ten kto zostanie znokautowany :-)
No cóż, dziwne to trochę zawody. Wygrywa ten kto zostanie znokautowany :-)
| Trochę taka walka przypomina szermierkę. |
środa, 2 lutego 2011
wtorek, 1 lutego 2011
poniedziałek, 31 stycznia 2011
niedziela, 30 stycznia 2011
Karkonosze 2010. W górach, których nie widać.
Karkonosze to takie rodzinne góry. Łee! Chodniczki, kosteczka. Ceprostrada :-) Nie lubie, nie lubie. Aczkolwiek w tym tkwi ich turystyczna moc. W Tatry zabierać dzieciaki na szlak jest ciężko. Tutaj generalnie jest to możliwe. No i osoby niepełnosprawne maja szansę na to by wejść w góry. Wszystko opisane, skatalogowane, namalowane, umocnione i ucywilizowane. Karpacz? No cóż przyznam się, że nie przypadł mi specjalnie do gustu. Jednak Zakopane, pomimo wszechogarniającej tandety jest o wiele bardziej góralskie. Ale to kwestia gustu.
sobota, 29 stycznia 2011
Wężowidło :-)
Padalec w naszym regionie to przykład jaszczurki, którą często można spotkać rozjechaną na leśnych duktach. Nie wiem dlaczego. Jakieś skłonności samobójcze? Zauważyłem, że na piasku poza leśnym runem padalce są bardzo mało mobilne. Kopią się i nie potrafią jak węże szybko się przemieszczać. Na słońcu pewnie tracą siły i koniec żywota.
piątek, 28 stycznia 2011
Koń jaki jest każdy widzi...
| Od razu wyjaśniam to zdjęcie zostało wykonane w serwisie Photofunia. Koń mój, ale oko i wykonanie automat serwisu. Mój pomysł, żeby użyć głowy konia. |
czwartek, 27 stycznia 2011
Za oknem zima w poście lato.
Lubię czasem zabrać aparat do lasu i fotografować co wejdzie w kadr :-) To pewnie wpływ programu "Zwierzyniec" sprzed lat. Te co skaczą i fruwają na te zdjęcia zapraszają :-) W tym przypadku miałem na aparacie pożyczony obiektyw na gwint M42. Tanio i bez elektroniki, trzeba trochę pokombinować. Nie jest prosto fotografować makro z ręki. Przy wietrze i bez automatyki. Ale coś tam mi wyszło. Wiem, że profeska to nie jest... Teraz żałuję, że wywaliłem obiektyw od mojej pierwszej lustrzanki Praktica. Nie pamiętam już jej symbolu, ale podejrzewam, że miała tenże gwint. No, ale kto to wiedział...
.......................................................................................................................................................................................
środa, 26 stycznia 2011
Ostrów Lednicki i Dziekanowice.
Ostrów Lednicki i Dziekanowice. Byłem tam właściwie głównie dlatego, żeby zobaczyć opisaną w jednym z moich postów kapliczkę z poligonu. Na miejscu w lecie panuje sielska atmosfera. Ostrów, Dziekanowice to spory zespół muzealny rozłożony w czasie i przestrzeni :-) Ale zaczynając od początku. Zacząłem zwiedzanie od Ostrowa Lednickiego. Jak widać na zdjęciu poniżej to dość specyficzne muzeum. Praktycznie można tu nad jeziorem spędzić cały dzień. Pierwszy raz jadłem tam żur w chlebie. Polecam. Tylko doradzam zamówić na drugie danie kiełbasę bo po zjedzeniu zupy ciężko się z samym naczyniem uporać:-). Chciałoby się rzec; wsi spokojna wsi wesoła...
| Data wykonania: 2010:06:27 14:12:57 Ogniskowa: 100mm Przysłona: f/4.5 Czułość ISO: 200 Czas ekspozycji: 0.0013s (1/800 |
wtorek, 25 stycznia 2011
Graffiti. Lokalni artyści.
No cóż. Jest sztuka i SZTUKA. Zwracam uwagę na te ścienne galerie, pewnie z racji tego, że kiedyś próbowałem rysować. Nie pochwalam bazgrolenia po ścianach, ale są miejsca gdzie graffiti nikomu nie przeszkadza. Zresztą są na zachodzie grafficiarze, których dzieła są poszukiwane i oprawiane w szkło. Oczywiście, są to dzieła a nie koszmarne bazgroły szpecące elewacje budynków. Oto kilka przykładów, które może dziełami wielkiego kalibru nie są, ale przynajmniej aspirują do tego miana. No i generalnie można coś z tych malowideł zrozumieć.
| Aleksandria |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Dziękuję za poświęcony czas. Aby kontynuować przeglądanie starszych wpisów kliknij na link "starsze posty" lub wejdź w archiwum.
