(Publikacja: 01.07.15 r.)

Nieczęsty to widok – statek na Wiśle. Na 710 km. przy tzw. przystani w Ciechocinku zaparkował taki oto skład. Lodołamacz Żbik - lokomotywa składu oraz pogłębiarka. Na nich dwóch sympatycznych rzecznych marynarzy? chyba, no bo jak nazwać tych Panów. Płyną realizować zlecone prace na Wiśle. Mówią, że obecnie na rzece żegluga wymarła. Co zresztą widać. Brak regulacji rzeki spowodował, że rzeka zaczęła rządzić się sama sobą. Co ciekawe. Dowiedziałem się, że ta piętnowana przez ekologów regulacja to tak naprawdę nie są betonowe brzegi, ale zwykłe główki stosowane od dawna. No cóż wszystkim się nigdy nie dogodzi. Podobno jednak można pogodzić wszystkie strony sporu o rzekę. W każdym bądź razie, rzeka jest i wylewa. Żeglugi na niej nie ma. Szkoda bo to niezła atrakcja turystyczna.