TAGI (szukasz postów powiązanych tematycznie tu je znajdziesz):

wtorek, 18 października 2011

Pod kościołem...

Pod kościół nie wypada podjechać byle czym. Zastanawiało mnie jedno. Biorąc pod uwagę stan dróg. Czy to coś ktoś na czymś przywiózł. No bo jak? Samo tu przyjechało?! Zdjęcie strzeliłem z fona także niestety słaba jakość.

7 komentarzy:

  1. Pozwolisz Jurku, że popiszę się elokwencją?


    Łowiczek?

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż za błyskotliwa znajomość topografii grzegorzu :-) ależ oczywiście - łowiczek

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie jest znajomość topografii, lecz kościołów - w promieniu 50km :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fakt moja głupia :-))) zapomniałem

    OdpowiedzUsuń
  5. stary,drewniany,zabytkowy kosciol i...Lamborghini:) kontrast niesamowity:)
    a swoja droga,samochod z tak niskim zawieszeniem i polskie drogi? :) no wlasnie,chyba samo nie przyjechalo :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie wiedziałem, że to lamborgini :-) che che

    OdpowiedzUsuń
  7. Może jakiś ministrant przyjechał na mszę?

    OdpowiedzUsuń

Spam jest natychmiast usuwany. Spam will be deleted!

Dziękuję za poświęcony czas. Aby kontynuować przeglądanie starszych wpisów kliknij na link "starsze posty" lub wejdź w archiwum.