TAGI (szukasz postów powiązanych tematycznie tu je znajdziesz):

wtorek, 1 lipca 2014

Festiwal Chleba i Soli w Ciechocinku 2014



Tak się składa, że miałem okazję na chwile zajrzeć na odbywający się w Ciechocinku Festiwal Chleba i Soli. Fajnie, że coś takiego ma miejsce i że "Coś się tu dzieje". Występy kapel ludowych w muszli koncertowej połączone z wystawami i stoiskami.

piątek, 27 czerwca 2014

Siedzenie.



sobota, 21 czerwca 2014

Boże Ciało

Jest w Nieszawie straż ogniowa. A kiedy nadchodzi Boże Ciało to ta straż na placu stawia wóz i w centrum miasteczka wyrasta taka oto konstrukcja. Jednym  się spodoba innym nie. Kwestia gustu.

niedziela, 8 czerwca 2014

Śladem bunkrów i granicy zaborów. Kujawski spacer fotograficzny.


W dniu 07.06.2014r. miałem przyjemność uczestniczyć w Kujawskim Spacerze Fotograficznym z grupą sympatycznych ludzi zjednoczonych wspólną pasją do fotografii. Jak się okazało podczas wycieczki, fotografia może być znakomitym pretekstem do poznania własnej historii i ciekawostek z regionu. Wspólnie z Panem Sławkiem, naszym przewodnikiem, kopalnią wiedzy o okolicy Aleksandrowa Kuj. wybraliśmy się wspólnie do Otłoczynka, tam gdzie bunkry hitlerowskie oraz granica zaborów - pruskiego i rosyjskiego. Na początek na cel obiektywu wzięliśmy Pompkę - czyli dawne ujęcie wody. O pompce już kiedyś trochę pisałem. http://jerzy-foto.blogspot.com/2012/03/gdzie-to.html

sobota, 7 czerwca 2014

Dziwny pomysł - basen na Tążynie. Na granicy zaborów? PRL czy II Wojna Światowa.

Na tropie dziwnych pomysłów.
Rzeka Tążyna, koło Aleksandrowa Kuj. Ktoś kiedyś ponoć wpadł na pomysł zorganizowania na rzece czegoś. Basenu? Kąpieliska? Ludzie ponoć wcześniej chodzili tam się kąpać. Był piasek. Las. Woda. Klimat na majówki. Potem ktoś przywiózł beton. Zaczął budować tamę. Raczej bez planów. Tak po prostu. Ściągano tam ponoć miejscową ludność do pracy w ramach tzw. czynu społecznego. Efekt? No cóż. Rzeka nie poddała się ambitnym planom ludzi. Muł zapchał basen. Krzaki zarosły plażę. Tążyna wylała, poszła bokiem.

sobota, 31 maja 2014

Stworzyłem potwora.

W życiu bym nie pomyślał że to już 300 postów. Trzeba urządzić chyba jakiś jubileusz. 

Nie chcę wypaść nieskromnie, ale jestem zadowolony, że coś co powstało z braku możliwości zaspokojenia grafomańskich potrzeb, zyskało sympatię kilku osób i dotarło do zupełnie obcych ludzi.

piątek, 16 maja 2014

Powódź w Ciechocinku

Źródło: http://www.wielkawoda.umk.pl/lokalizacja/wisla/ciechocinek.html
Jest rok 2014. 16 maj. W TVN24 znowu podają, że nad Polską zawisło zagrożenie powodziowe. No cóż, cytując klasyka: "taki klimat". Kiedy się widzi miejsca, które znamy zawsze suche i wyglądające normalnie, ciężko jest sobie wyobrazić jak mogłyby one wyglądać w obliczu kataklizmu. Powyższa, znaleziona przypadkowo w necie ilustracja nie nastraja do śmiechu. Nagle coś co może się wydawać zupełnie abstrakcyjne, staje się realne. Kościół w Ciechocinku zalany prawie pod górną część drzwi. Kępa Dzikowska pod wodą, po czubki drzew...

wtorek, 13 maja 2014

Ponownie Malbork

http://www.gniewko.com.pl/

Właściwie to ten post powinien nazywać się inaczej. Albowiem pomimo, że wyprawa, której jest poświęcony była skierowana na Zamek w Malborku to opowiem tu o czymś co jest poza Malborkiem. Po drodze czasem trzeba coś zjeść. A że obecnie przy drogach pełno jest różnych mniej lub bardziej udanych punktów gastronomicznych myślę, że warto zaprezentować miejsce ciekawe i godne polecenia.
Zajazd Gniewko. Warto czasem zboczyć z trasy autostradowej, kiedy nie zależy nam na czasie. Na jednej z dróg prowadzących do Malborka albo z... jak kto woli znajduje się w/w Zajad. Urokliwe miejsce i smaczna kuchnia. Wystrój ma pewne niedoskonałości i niedoróbki ale daje radę. O tym, że miejsce godne polecenia świadczą także liczne autografy sławnych osób, znajdujące się na jednej ze ścian. Widziałem Zbigniewa Wodeckiego, Pana od proszku do prania i innych. Był tam także Robert Makłowicz co myślę z punktu widzenia jedzenia:-) jest tu najważniejsze. Jedliśmy tam danie, zwane bulwą. Ziemniaki na dnie i mięso itp. u góry. Mniam. Polecam. Barszczyk czerwony także nie zajeżdżał proszkiem z torebki.

poniedziałek, 5 maja 2014

Foto zagadka.

Kogo przedstawia rzeźba na zdjęciu? Pomnik znajduje się przed Teatrem Letnim w Ciechocinku. Dla ułatwienia dodam, że ja już wiem kogo przedstawia. Ale gdybym nie wiedział to w życiu bym się tego nie domyślił. Nie wiem skąd autor brał wzorzec dla tego pomnika, ale na pewno nie ze zdjęć. Pomnik z twarzy podobny jest do nikogo... trochę jak aleksandrowska Gapa, która nie przypomina orła.

Ścieżka rowerowa, która jest, ale jakby jej nie było...



Wśród moich znajomych rozgorzała dyskusja; czy w Aleksandrowie Kuj., mamy ścieżki rowerowe.

Na rondzie w Aleksandrowie Kuj.


Próżno szukać w Aleksandrowie ronda. Osobie nie będącej mieszkańcem tego miasta, może się wydać śmieszne, kiedy ktoś wskazując to miejsce określi je jako rondo. Tak wygląda rondo w Aleksandrowie - jakie miasto takie rondo... W świadomości ludzi jednak miejsce to jest rondem czyli tym, czym było kiedyś, zanim ktoś wpadł na pomysł by udziwnić przejazd przez miasto. Pomimo tego, że od dawna jest to zwykłe skrzyżowanie. (Spotkałem się nawet z takimi, którzy nie wiedzą nawet skąd wzięła się ta nazwa.) No może nie zwykłe bo jak na moje to przestarzałe. A może? kto wie, może stare rozwiązanie współcześnie by się całkiem dobrze sprawdziło. Ronda ostatnio na naszych europejskich już drogach stały się bardzo popularne. Przejazd przez Aleksandrów w godzinach południowych równa się obecnie z cudem, przy tak dużym natężeniu ruchu. Poniższe zdjęcie ukazuje jak to miejsce wyglądało kiedyś. Współczesne zdjęcie zostało przeze mnie specjalnie poddane obróbce aby wykazać podobieństwa.

sobota, 19 kwietnia 2014

Na Dworcu w Aleksandrowie Kuj...


Moja teoria jest taka: człowiek dostosowuje się do otoczenia. Kiedy masz śmietnik wokoło nie dbasz o czystość, kiedy masz wokoło czysto, dbasz o to i nie śmiecisz. No, chyba, że jesteś zwykłym brudasem. 

wtorek, 8 kwietnia 2014

8. BUDOWLE HITLEROWSKIE W REJONIE POWIATU ALEKSANDROWSKIEGO - CIĄG DALSZY - PRZYBRANOWO

Po okresie marazmu (uwielbiam to słowo), który zakwitł na blogu na dłuższy czas. Zdopingowany przez mojego kolegę, który już wielokrotnie zdobywał dla mnie informacje, pojawiam się ponownie z nowym postem dotyczącym starego tematu. Rzecz dotyczy tzw. bunkrów zakopanych w ziemi w rejonie powiatu aleksandrowskiego przez hitlerowców. Na mapie Tobruków pojawia się kolejna miejscowość. I to pojawia się bardzo efektownie. Bo od razu w towarzystwie aż 5 betonowych schronów. Na podstawie uzyskanych informacji od Tubylca docieram do 3 Tobruków. Sam w trakcie zwiadu terenowego znajduję jeszcze dwa. Pierwsze trzy znajdują się na polu na tyłach działek rekreacyjnych tamtejszego "osiedla". Z czego dwa po prawej stronie drogi do Opok a jeden po lewej stronie tejże drogi.
Numer jeden.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Z serii, powstało, jest ładne, nikomu nie służy, niszczeje.


Ciechocinek. Absurdy 21 wieku. Nie wiem dlaczego już chyba drugi rok nic tu się nie dzieje... A szkoda bo pomysł fajny i miejsce całkiem przyjemne. Jakaś sala. Kort. Ścianki wspinaczkowe. Park linowy. Tylko gospodarza nie ma i gości.

niedziela, 13 października 2013

Żywa natura z kucem.

...
Zdjęcie to powstało przypadkowo. Rano. W niedzielę. Zostało zrobione aparatem telefonu. Pod tężniami w Ciechocinku. Para ta zwróciła moją moją uwagę i złapałem za smartfona. 
Dziękuję za poświęcony czas. Aby kontynuować przeglądanie starszych wpisów kliknij na link "starsze posty" lub wejdź w archiwum.