Kościół w Nieszawie wart jest obejrzenia. Ciekawostką są widoczne wbite w ściany budowli kamienne kule. Na pewno nie są to bile bilardowe ani kulki od tzw. Tiktaka (zabawka z lat 80-tych zeszłego wieku). Nie są to też kulki, które można kupić w seks-shopie, których nazwy ze względów oczywistych tu nie wymienię. Wg Wikipedii są to pociski bombard z potopu szwedzkiego. Niestety nigdzie w internecie na poważnych stronach poświęconych zabytkom, potwierdzenia tej informacji nie znalazłem. Kule widać, ale nigdzie o tym nie można przeczytać. Wszędzie tylko suche informacje. Daty itp.
FOTO - BLOG NIE TYLKO DLA ODKRYWCÓW ;-) LOKALNE CIEKAWOSTKI I historie z rejonu powiatu aleksandrowskiego i okolic Ciechocinka, Aleksandrowa Kuj., Nieszawy. Fotorelacje z podróży oraz inne rzeczy i osoby, które wzbudziły moje zainteresowanie a których być może nie wiedzieliście lub nie widzieliście. A może wiesz coś ciekawego i chcesz się tą wiedzą ze mną podzielić? Pozdrawiam czytelników i zapraszam do współpracy. Jerzy Głuchowski.
TAGI (szukasz postów powiązanych tematycznie tu je znajdziesz):
krajobraz
(203)
lokalne ciekawostki
(186)
reportaż
(159)
architektura
(112)
Aleksandrów Kuj.
(85)
Ciechocinek
(71)
fotografia uliczna
(59)
rekreacja
(44)
cmentarz
(30)
kapliczka
(29)
sport
(29)
lokalne historie
(26)
fotożart
(25)
góry
(23)
zamek
(23)
zwierzyniec
(21)
psiemyśli
(19)
rysunek
(19)
roślinki
(17)
Nieszawa
(16)
Tatry
(15)
bunkry
(15)
kyokushin
(14)
kościół
(12)
abstrakcja
(11)
konie
(11)
zbliżenia
(11)
domowe studio
(10)
ze szkicownika
(10)
moje pisanie
(8)
Toruń
(7)
sztuki walki
(7)
II Wojna Światowa
(6)
graffiti
(6)
smartfon
(6)
tani fitness
(4)
akt
(2)
latające urządzenia
(2)
portret
(2)
postać
(1)
wspomnienia
(1)
sobota, 19 lipca 2014
Miejsca zbrodni kryminalnej. Aleksandrów Kuj., Nieszawa.
Dzisiaj młyn parowy przy ulicy Wojska Polskiego w Aleksandrowie Kuj. to miejsce, które powoli znika z krajobrazu miasta. Dzisiaj trudno już nawet mając sporą wyobraźnię odtworzyć oryginalny wygląd tego miejsca. Młyn straszy dziś ruinami ścian, równie pięknymi co psychodeliczne mordy autorstwa lokalnego graficiarza nabazgrane na ich powierzchni. Zapewne za kilka lat ruiny młyna znikną zupełnie z powierzchni ziemi. Wtedy historia z nim związana będzie żyć już tylko w paru zachowanych starych zdjęciach i opracowaniach historyków. Chociaż historia tego młyna raczej nie należy do tych, o których się często pisze. Dlaczego? Bo tragiczna...
czwartek, 17 lipca 2014
Z serii - maziaje na murach.
ALEKSANDRÓW KUJ. "chłopek z kartką" autor nieznany... :-))))))
![]() |
| Generalnie bezsensowne napisy marnują całkiem sporą i niewykorzystaną powierzchnię płótna. |
środa, 16 lipca 2014
Kościół w Straszewie.
środa, 2 lipca 2014
Taka sytuacja.
Co było pierwsze? Pierwszy był znak. Potem powstał chodnik. Taka konstrukcja. Na wysokości głowy. Mam nadzieję, że to nie będzie kiedyś ścieżka rowerowa. Foto przedstawia nowo powstały chodnik prowadzący z Ciechocinka na tzw. przystań na Wiśle. Wszystko niby jest w porządku, jest chodnik, jest znak. Tylko dlaczego pozostawiono znak, pomiędzy słupkami którego ledwo mieści się człowiek. A dodam, że wcale nie jestem wysoki. Obejść jak widać też trudno to coś. Napisałem, że "znak postawiono", ale dokładnie mówiąc to nowym chodnikiem po prostu obudowano stary znak.
wtorek, 1 lipca 2014
Festiwal Chleba i Soli w Ciechocinku 2014
Tak się składa, że miałem okazję na chwile zajrzeć na odbywający się w Ciechocinku Festiwal Chleba i Soli. Fajnie, że coś takiego ma miejsce i że "Coś się tu dzieje". Występy kapel ludowych w muszli koncertowej połączone z wystawami i stoiskami.
piątek, 27 czerwca 2014
sobota, 21 czerwca 2014
Boże Ciało
Jest w Nieszawie straż ogniowa. A kiedy nadchodzi Boże Ciało to ta straż na placu stawia wóz i w centrum miasteczka wyrasta taka oto konstrukcja. Jednym się spodoba innym nie. Kwestia gustu.
niedziela, 8 czerwca 2014
Śladem bunkrów i granicy zaborów. Kujawski spacer fotograficzny.
W dniu 07.06.2014r. miałem przyjemność uczestniczyć w Kujawskim Spacerze Fotograficznym z grupą sympatycznych ludzi zjednoczonych wspólną pasją do fotografii. Jak się okazało podczas wycieczki, fotografia może być znakomitym pretekstem do poznania własnej historii i ciekawostek z regionu. Wspólnie z Panem Sławkiem, naszym przewodnikiem, kopalnią wiedzy o okolicy Aleksandrowa Kuj. wybraliśmy się wspólnie do Otłoczynka, tam gdzie bunkry hitlerowskie oraz granica zaborów - pruskiego i rosyjskiego. Na początek na cel obiektywu wzięliśmy Pompkę - czyli dawne ujęcie wody. O pompce już kiedyś trochę pisałem. http://jerzy-foto.blogspot.com/2012/03/gdzie-to.html
sobota, 7 czerwca 2014
Dziwny pomysł - basen na Tążynie. Na granicy zaborów? PRL czy II Wojna Światowa.
Na tropie dziwnych pomysłów.
Rzeka Tążyna, koło Aleksandrowa Kuj. Ktoś kiedyś ponoć wpadł na pomysł zorganizowania na rzece czegoś. Basenu? Kąpieliska? Ludzie ponoć wcześniej chodzili tam się kąpać. Był piasek. Las. Woda. Klimat na majówki. Potem ktoś przywiózł beton. Zaczął budować tamę. Raczej bez planów. Tak po prostu. Ściągano tam ponoć miejscową ludność do pracy w ramach tzw. czynu społecznego. Efekt? No cóż. Rzeka nie poddała się ambitnym planom ludzi. Muł zapchał basen. Krzaki zarosły plażę. Tążyna wylała, poszła bokiem.
Rzeka Tążyna, koło Aleksandrowa Kuj. Ktoś kiedyś ponoć wpadł na pomysł zorganizowania na rzece czegoś. Basenu? Kąpieliska? Ludzie ponoć wcześniej chodzili tam się kąpać. Był piasek. Las. Woda. Klimat na majówki. Potem ktoś przywiózł beton. Zaczął budować tamę. Raczej bez planów. Tak po prostu. Ściągano tam ponoć miejscową ludność do pracy w ramach tzw. czynu społecznego. Efekt? No cóż. Rzeka nie poddała się ambitnym planom ludzi. Muł zapchał basen. Krzaki zarosły plażę. Tążyna wylała, poszła bokiem.
sobota, 31 maja 2014
Stworzyłem potwora.
W życiu bym nie pomyślał że to już 300 postów. Trzeba urządzić chyba jakiś jubileusz.
piątek, 30 maja 2014
Stowarzyszenie "Aleksandrowska Kultura": PZU Trasy zdrowia w Aleksandrowie Kujawskim.
Stowarzyszenie "Aleksandrowska Kultura": PZU Trasy zdrowia w Aleksandrowie Kujawskim.: Kliknij na plakat i powiększ.
Zamieszczam post z bloga "SAK". Może warto żeby wreszcie coś w naszym szarym Aleksandrowie powstało?
niedziela, 25 maja 2014
piątek, 16 maja 2014
Powódź w Ciechocinku
![]() |
| Źródło: http://www.wielkawoda.umk.pl/lokalizacja/wisla/ciechocinek.html |
Jest rok 2014. 16 maj. W TVN24 znowu podają, że nad Polską zawisło zagrożenie powodziowe. No cóż, cytując klasyka: "taki klimat". Kiedy się widzi miejsca, które znamy zawsze suche i wyglądające normalnie, ciężko jest sobie wyobrazić jak mogłyby one wyglądać w obliczu kataklizmu. Powyższa, znaleziona przypadkowo w necie ilustracja nie nastraja do śmiechu. Nagle coś co może się wydawać zupełnie abstrakcyjne, staje się realne. Kościół w Ciechocinku zalany prawie pod górną część drzwi. Kępa Dzikowska pod wodą, po czubki drzew...
wtorek, 13 maja 2014
Ponownie Malbork
| http://www.gniewko.com.pl/ |
Właściwie to ten post powinien nazywać się inaczej. Albowiem pomimo, że wyprawa, której jest poświęcony była skierowana na Zamek w Malborku to opowiem tu o czymś co jest poza Malborkiem. Po drodze czasem trzeba coś zjeść. A że obecnie przy drogach pełno jest różnych mniej lub bardziej udanych punktów gastronomicznych myślę, że warto zaprezentować miejsce ciekawe i godne polecenia.
Zajazd Gniewko. Warto czasem zboczyć z trasy autostradowej, kiedy nie zależy nam na czasie. Na jednej z dróg prowadzących do Malborka albo z... jak kto woli znajduje się w/w Zajad. Urokliwe miejsce i smaczna kuchnia. Wystrój ma pewne niedoskonałości i niedoróbki ale daje radę. O tym, że miejsce godne polecenia świadczą także liczne autografy sławnych osób, znajdujące się na jednej ze ścian. Widziałem Zbigniewa Wodeckiego, Pana od proszku do prania i innych. Był tam także Robert Makłowicz co myślę z punktu widzenia jedzenia:-) jest tu najważniejsze. Jedliśmy tam danie, zwane bulwą. Ziemniaki na dnie i mięso itp. u góry. Mniam. Polecam. Barszczyk czerwony także nie zajeżdżał proszkiem z torebki.
poniedziałek, 5 maja 2014
Foto zagadka.
Kogo przedstawia rzeźba na zdjęciu? Pomnik znajduje się przed Teatrem Letnim w Ciechocinku. Dla ułatwienia dodam, że ja już wiem kogo przedstawia. Ale gdybym nie wiedział to w życiu bym się tego nie domyślił. Nie wiem skąd autor brał wzorzec dla tego pomnika, ale na pewno nie ze zdjęć. Pomnik z twarzy podobny jest do nikogo... trochę jak aleksandrowska Gapa, która nie przypomina orła.
Na rondzie w Aleksandrowie Kuj.
Próżno szukać w Aleksandrowie ronda. Osobie nie będącej mieszkańcem tego miasta, może się wydać śmieszne, kiedy ktoś wskazując to miejsce określi je jako rondo. Tak wygląda rondo w Aleksandrowie - jakie miasto takie rondo... W świadomości ludzi jednak miejsce to jest rondem czyli tym, czym było kiedyś, zanim ktoś wpadł na pomysł by udziwnić przejazd przez miasto. Pomimo tego, że od dawna jest to zwykłe skrzyżowanie. (Spotkałem się nawet z takimi, którzy nie wiedzą nawet skąd wzięła się ta nazwa.) No może nie zwykłe bo jak na moje to przestarzałe. A może? kto wie, może stare rozwiązanie współcześnie by się całkiem dobrze sprawdziło. Ronda ostatnio na naszych europejskich już drogach stały się bardzo popularne. Przejazd przez Aleksandrów w godzinach południowych równa się obecnie z cudem, przy tak dużym natężeniu ruchu. Poniższe zdjęcie ukazuje jak to miejsce wyglądało kiedyś. Współczesne zdjęcie zostało przeze mnie specjalnie poddane obróbce aby wykazać podobieństwa.
piątek, 25 kwietnia 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Na Dworcu w Aleksandrowie Kuj...
![]() |
| Moja teoria jest taka: człowiek dostosowuje się do otoczenia. Kiedy masz śmietnik wokoło nie dbasz o czystość, kiedy masz wokoło czysto, dbasz o to i nie śmiecisz. No, chyba, że jesteś zwykłym brudasem. |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Dziękuję za poświęcony czas. Aby kontynuować przeglądanie starszych wpisów kliknij na link "starsze posty" lub wejdź w archiwum.








