Utykający urbanista miejski Urban, przechodząc ulicą Uliczną w Ustrzykach napotkał ulicznicę Ulę Ukrainkę. Ula urzekła go swoją umiejętnością uścisku. Uległ jej urokowi i nagle utknął stopą w napotkanym ulu, uderzając uchem w ścianę urzędu miejskiego w Ustrzykach. Upadł i umarł ukręciwszy sobie kark.
FOTO - BLOG NIE TYLKO DLA ODKRYWCÓW ;-) LOKALNE CIEKAWOSTKI I historie z rejonu powiatu aleksandrowskiego i okolic Ciechocinka, Aleksandrowa Kuj., Nieszawy. Fotorelacje z podróży oraz inne rzeczy i osoby, które wzbudziły moje zainteresowanie a których być może nie wiedzieliście lub nie widzieliście. A może wiesz coś ciekawego i chcesz się tą wiedzą ze mną podzielić? Pozdrawiam czytelników i zapraszam do współpracy. Jerzy Głuchowski.
TAGI (szukasz postów powiązanych tematycznie tu je znajdziesz):
krajobraz
(203)
lokalne ciekawostki
(186)
reportaż
(159)
architektura
(112)
Aleksandrów Kuj.
(85)
Ciechocinek
(71)
fotografia uliczna
(59)
rekreacja
(44)
cmentarz
(30)
kapliczka
(29)
sport
(29)
lokalne historie
(26)
fotożart
(25)
góry
(23)
zamek
(23)
zwierzyniec
(21)
psiemyśli
(19)
rysunek
(19)
roślinki
(17)
Nieszawa
(16)
Tatry
(15)
bunkry
(15)
kyokushin
(14)
kościół
(12)
abstrakcja
(11)
konie
(11)
zbliżenia
(11)
domowe studio
(10)
ze szkicownika
(10)
moje pisanie
(8)
Toruń
(7)
sztuki walki
(7)
II Wojna Światowa
(6)
graffiti
(6)
smartfon
(6)
tani fitness
(4)
akt
(2)
latające urządzenia
(2)
portret
(2)
postać
(1)
wspomnienia
(1)
sobota, 17 grudnia 2011
czwartek, 15 grudnia 2011
środa, 14 grudnia 2011
Most kolejowy przy drodze z Przybranowa do Opok.
Droga z Przybranowa do Opok. Na Tążynie, małej rzeczce przepływającej częściowo przez powiat aleksandrowski jest most drogowy. Obok ciekawostka. Mały. Stojący przy nim mostek. Właściwie kładka. Po obu stronach mostku z trudem wyróżniający się z tła płaski nasyp. Tędy kiedyś biegły tory kolejki wąskotorowej. Po torach nie ma już śladu.
Ostatnio przeczytałem w prasie lokalnej, że powiaty radziejowski i aleksandrowski mają zostać połączone trasą ścieżki rowerowej. No fajny pomysł. Tylko zastanawiające jest jedno. Czy trasa ta miałaby przebiegać przy jakiejś współczesnej drodze, symbolicznie tylko odnosząc się do dawnej trasy kolejki czy też dokładnie pokrywać się z torami. No bo przecież tory biegły także polami a to ziemie uprawne. Czy można tędy pociągnąć asfalt czy położyć kostkę? Poza tym wydaje się, że musiałby być do tych tras jakiś dostęp dla transportu służb ratunkowych. A jak karetka tam wiedzie to każdy tam nielegalnie wiedzie. Głupich nie brakuje.
Fragment linii wąskotorowej z omawianym mostem, jak wskazują dane w necie prowadził dalej do Tuczna.
Ostatnio przeczytałem w prasie lokalnej, że powiaty radziejowski i aleksandrowski mają zostać połączone trasą ścieżki rowerowej. No fajny pomysł. Tylko zastanawiające jest jedno. Czy trasa ta miałaby przebiegać przy jakiejś współczesnej drodze, symbolicznie tylko odnosząc się do dawnej trasy kolejki czy też dokładnie pokrywać się z torami. No bo przecież tory biegły także polami a to ziemie uprawne. Czy można tędy pociągnąć asfalt czy położyć kostkę? Poza tym wydaje się, że musiałby być do tych tras jakiś dostęp dla transportu służb ratunkowych. A jak karetka tam wiedzie to każdy tam nielegalnie wiedzie. Głupich nie brakuje.
Fragment linii wąskotorowej z omawianym mostem, jak wskazują dane w necie prowadził dalej do Tuczna.
niedziela, 11 grudnia 2011
Kilka obrazków z Ostrowąsa.
Jak widać na załączonym obrazku windsurfing nie jest dyscypliną zarezerwowaną dla morza. Pozytywnie zakręcony człowiek na lokalnym akwenie, który można by żargonem wojskowym określić jako akwen o małym znaczeniu strategicznym. Choć kałuża to nie jest. Ostrowąs od lat aspiruje do miana powiatowego ośrodka sportów i rekreacji wodnej. Najczęściej kąpią się w znajdującym się tam jeziorku krowy (nie mylić z osłami, które po pijaku włażą do wody:-))), ale przyszłość przed nim. Ostatnio troszkę zadbano o tereny przy jeziorze. Kto wie może coś z tego wyjdzie. :-)) Mówią, że z g... bata nie ulepisz. Nie lubię tego stwierdzenia. Nie można z góry zakładać że się coś nie uda. Tym bardziej kiedy do lepienia mamy to co mamy. Nie spodziewajmy się cudów, mierzmy siły na środki, ale nie skazujmy odważnych czy racjonalnych pomysłów z góry na przegraną.
No cóż, krajobraz nie jest taki brzydki. Wieża kościoła. Pola. Wędkarze.
piątek, 9 grudnia 2011
Agawa zakwitła. Park w Aleksandrowie.
czwartek, 8 grudnia 2011
piątek, 2 grudnia 2011
środa, 30 listopada 2011
Tory
Człowieka jak już raz zaszufladkują, postawią jak pociąg na torze to już tak będzie jechał i jechał. Ani skręcić. Co najwyżej można stanąć, albo się cofnąć. Żeby zmienić tor to by trzeba albo na zwrotnicę trafić, albo na dźwig co targnie i przeniesie. Dawno tę fotkę robiłem. W tle to chyba Toruń. Z tyłu Aleksandrów.
czwartek, 24 listopada 2011
piątek, 18 listopada 2011
Kwiaciarstwo.
Kwiaciarstwo to sztuka focenia kwiatów po łąkach. Oto kilka fotek z letnich dni. Proszę o komentarze:-) typu: śliczne, jakie cudowne, jakie barwy, ach tęsknię za takimi widokami... Please!!! Kocham te wpisy pod zdjęciami na Naszej Klapie i Fucbooku pod fotkami - och jaka jesteś piękna... ach cóż za kreacja... a z foty wyziera jakiś paszczur rodem z bagien che che. Ta szczerość mnie zadziwia po prostu. Zamiast powstrzymać się od komentarzy, takie arcydzieła literackie. Co ciekawe najczęściej takie kwiatki sadzą sobie wzajemnie "najlepsze" koleżanki. Che che. Im gorsze zdjęcie tym więcej chwalb pochwalnych a im lepsze... tym mniej. Hmmm? Zazdrość zżera?
A'propos. Cytat z jakiegoś serwisu filmowego, na którym znalazł się filmik z jakąś znaną aktorką.
- Pisze kobieta: co wy wszyscy w niej widzicie, kilo tapety i operacje plastyczne... zaczynała w Playboyu gołymi zdjęciami.
- Odpowiedź: załóż na siebie tyle tapety, zrób sobie te operacje, zobaczymy czy cię wezmą do Playboya na gołe zdjęcia...che che..
czwartek, 17 listopada 2011
Ja tu pilnuję i sprzątam!
wtorek, 15 listopada 2011
W przyszłym roku...
Rośliny rosną koło miasta. W lecie.
Śnieg jeszcze nie pada.
Zwała...
Haiku :-)))) Autor: ja.
2007 rok - Mistrzostwa Pomorza i Kujaw w Bydgoszczy.
W 2007r. byłem oglądać Mistrzostwa Pomorza i Kujaw w Bydgoszczy, Polskiej Federacji Kyokushin Karate. Znowu coś wygrzebałem z czeluści dysku w czasie kiedy na dworze zimno, szaro i ogólnie nic ciekawego. W ramach reklamy mojego klubu : -) daję tego posta i kilka fot z tej imprezy.
Po tym, iż zawodnicy posiadają ochraniacze i kaski na głowach można łatwo się domyslić, że to juniorzy, bądź też zawodnicy tzw. pierwszego kroku, którzy nigdy jeszcze nie brali udziału w zawodach.
Zapraszam do oglądania i trenowania i: -) OSU.
czwartek, 10 listopada 2011
Bezkrwawe łowy.
Wielokrotnie zdarzało mi się, że nie zdążyłem wyjąć aparatu na czas. A jak człowiek go ma na wierzchu to się nic nie dzieje. Jeżdżąc rowerem po lasach w pobliżu Aleksandrowa, można całkiem często napotkać takie obrazki.
poniedziałek, 31 października 2011
sobota, 29 października 2011
Na Malcie.
Niestety, to tylko Malta w Poznaniu ;-) Czyli jezioro Maltańskie, centrum rekreacyjno - rozrywkowe. Kultura i sport w jednym miejscu.
Byłem tam kiedyś na ciekawym przedstawieniu - Battuta. Teatr koni Zingaro. Na scenie dwie cygańskie orkiestry, mistrzowie woltyżerki oraz 37 ognistych rumaków. Klimat rodem z obrazów Chagalla i filmów Kusturicy. - Jak pisano w reklamach. Warto było to zobaczyć. Wszystko dzieje się w namiocie cyrkowym. Jednak, efekt wizualny jest wspaniały. A samo przedstawienie nie ma nic wspólnego z cyrkiem, poza areną. Przedstawienie było taką hmm? kompilacją różnych scen ilustrowanych muzyką. Wesele, zabawa itp. Wszystko nasycone barwami, muzyką. Wszystko w szalonym tempie. Konie pędzą w galopie przed widownią same bądź z wozami! A na ich grzbietach ludzie wyczyniający po prostu cuda. Polecam!
piątek, 28 października 2011
czwartek, 27 października 2011
Pieranie przez Chlewiska.
Dziwne nazwy miejscowości. Pierwsza kojarzy mi się z rybami druga ze świniami. Jadąc do Piranii :-) zobaczyłem wystający zza drzew kościół. Przystanek. Chlewiska. Nic ciekawego. Poza tym kościołem. Niestety na zewnątrz żadnej informacji o obiekcie. Szkoda.
Bocian. Bociuś...
Jak on żyje, to my też możemy! Czyli seksmisja w przyrodzie :-) Boćki u nas można spotkać ilościach hurtowych. Oto kilka. Podobno przynoszą dzieci. Chociaż w dobie internetu pewnie nikt już w to nie wierzy. Mówią, że jak raki są w rzece to musi być czysta. A jak boćki są to co? Powietrze czyste? W Seksmisji tak było a u nas? W rzeczywistości. hmm... Ciekawe.
środa, 26 października 2011
Grzybiarstwo
Grzybiarstwo czyli nauka o zbieraniu grzybów. Nigdy mnie nie pociągało. Lubię las, lubię grzyby. Ale razem jakoś do kupy nie chciało mi się to zebrać. A przecież na maliny się chodziło i jeżyny. Może to dlatego, że się na grzybach nie znam? che che, ale kilka fotek zrobiłem kiedyś kapeluszników.
Znowu odgrzewam stare kotlety :-) coś nie mam chęci ostatnio na fotografowanie :-( ani tematu. Pogoda do d... W sumie to mam jeszcze kilka postów nie skończonych - wiatraki w powiecie itp. ale... kieeedy indzieeeej....
UWAGA! Ogłaszam casting na temat do posta. Proszę o zlecenia. Temat dowolny. :-))
piątek, 21 października 2011
Mówią drzewa.
Ile lat mają ci świadkowie upływającego czasu? Szkoda, że nie można odtworzyć ich twardych dysków, żeby zobaczyć co widziały.
| Krajobraz po wichurze. |
wtorek, 18 października 2011
Pod kościołem...
Potworek.
Wygrzebuję stare foty. Pogoda coraz gorsza na zwiedzanie i fotografowanie. Kiedyś zrobiłem kilka fotek potworka, który pojawił się w moim domu. Jak skończę chwalić się swoimi starymi zdjęciami to zrobię wielką krechę, którą odetnę się od przeszłości i na blogu pojawią się tylko nowe fotki. Mam nadzieję, że troszkę lepsze od tych poprzednich :-) A potworek poniżej. Takie niby domowe makro. Potworek był uzbrojony w broń dalekiego zasięgu. Powietrznoruchową. Kołysał i bujał. Do tego schował się w cieniu i atakował z ukrycia. To wychodził w przestrzeń ostrą to znikał w nieostrości. Jak kameleon oszukiwał czyhającego na niego mnie :-) A ja cóż ja? Maluczki fotopstryk uzbrojony w trzęsący się trójnóg bez stabilizacji i flesz walący centralnie przodem.
piątek, 14 października 2011
Kilka fot ze świata makro.
Ciężko robi się takie foty. A to obiekt ucieka. A to wiatr wieje. Kilka mniej lub bardziej udanych starych zdjęć.
Na szczęście okolice powiatu aleksandrowskiego obfitują póki co w tereny bogate roślinnością i zwierzyną. Ostatnio powstaje ścieżka rowerowa. Dzięki której można trochę zwiedzić, trochę się spocić. Może to jest pomysł na promocję? Zagłębie ścieżkowe. Powiat aleksandrowski ostoją dla rowerzystów, biegaczy, rolkarzy. Mamy najdłuższe ścieżki rowerowe w Polsce.... :-) Już widzę te nagłówki...
No i ścieżki rowerowe jest ciężko zdewastować. No bo to chyba, że ktoś bruk zakosi :-) Ale przy takich ścieżkach muszą być punkty widokowe. Miejsca na odpoczynek. WC-ty. Ostatnio jechałem taka ścieżką po Ciechocinku. Naprawdę o wiele przyjemniej się jedzie kiedy można się skupić na zwiedzaniu a nie na uciekaniu spod kół aut... Co prawda w Ciechu trzeba uważać na kuracjuszy, którzy uważają, że im wszystko wolno i po ścieżkach rowerowych chodzą jak po swoim - no bo tam mało ludzi: -))
UWAGA! - ostatnio korzystam z przeglądarki Google Chrome. Chyba najlepiej radzi sobie z wyświetlaniem Bloga. Jeśli kto ma problem z wyświetlaniem fot czy cuś to polecam przesiadkę.
UWAGA! - ostatnio korzystam z przeglądarki Google Chrome. Chyba najlepiej radzi sobie z wyświetlaniem Bloga. Jeśli kto ma problem z wyświetlaniem fot czy cuś to polecam przesiadkę.
niedziela, 9 października 2011
Niezdobyta twierdza. Militarna dziewica.
Można powiedzieć, iż zamek w Malborku to zamek dziewiczy, nigdy nie został zdobyty w walce. Naprawdę warto zobaczyć ten zamek i zwiedzić z przewodnikiem. Na pewno innym, niż pani przewodnik z serialu Pan Samochodzik i Templariusze w którą wcieliła się Alina Janowska. Dla uatrakcyjnienia dodaję na końcu, znaleziony na Twojej Tubie :-) fragment tego filmu z Malborka z kultowym tekstem "Skąd ja go znam?!" ;-)
Przewodnik przychodzi do zwiedzających co godzinę. Zamek jest naprawdę wielki.
Proszę nie dotykać eksponatów!!!
sobota, 8 października 2011
Kamionki
Jest w Kamionkach takie jezioro. Woda w miarę czysta. Zdjęcia wykonałem m@łpką Samsunga, ponieważ bałem się zabrać kanoniera na pokład tej wywrotnej łajby. Pogoda w ciągu rejsu zmieniła się nagle radykalnie a ja nie jestem żeglarzem, więc wolałem opuścić wzburzone odmęty jęzora i zwiałem do portu czyli do bindugi (podobno tak to się to fachowo nazywa).
czwartek, 6 października 2011
Miasto Złego.
Miałem do czynienia z Warszawą. i nie polecam. Przejście na druga stronę ulicy to jak wyprawa na księżyc. Koszmar a latem to po prostu mordęga. Betonowa pustynia, Spaliny i olbrzymia masa ludzka. Może i są tam miejsca warte zobaczenia, ale raz a nie codziennie.
Nie polecam.
Zresztą czy Zły pochodzi z jakiegoś innego miasta? No nie. To Warszawa go stworzyła. :-)
Dla tych co nie kumają o co mi chodzi wyjaśniam, o książkę Tyrmanda - Zły. Zły był niby dobry, ale nie byłby gdyby nie był potrzebny... ;-)
środa, 5 października 2011
Ruiny w Bobrownikach nad Wisłą - 2010.
Miałem aparat Zorkę 5 i zrobiłem kilka zdjęć :-) jak powiedział bohater filmu Rejs. Ruiny zamku w Bobrownikach. Bobrowniki to mała wioska po prawej stronie Wisły. Kiedyś ruiny znajdowały się na wyspie. Po pracach archeologów z wyspy zrobił się półwysep. Kiedyś ten teren był jakiś taki bardziej malowniczy. Może to wpływ powodzi? Jakoś tak w zeszłym roku nie było tam zbyt przyjemnie. Ale zwiedzaczom zamków polecam ten teren. :-) Proponuję trasę wycieczki Nieszawa - prom - Bobrowniki. Rowerem to kilkadziesiąt kilometrów, ale ruch kołowy nieduży a krajobrazy malownicze.
niedziela, 2 października 2011
Off road czyli gdzie oczy poniosą, byle dalej. Poza zasięgiem...
| Wygląda jak pozostałość po starym posterunku wartowniczym. |
| Outdoor. Dla tych co się gubią w lesie - rada. Trzeba mieć zegarek i dobrze jak jest słońce. Wtedy zawsze gdzieś trafimy :-)) |
| Most w polu :-) Droga po piach w pasie. Domyślam się, że most musiał mieć kiedyś strategiczne znaczenie. Beton w polu na piaskowej drodze do lasu :-) |
| Tążyna |
czwartek, 29 września 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Dziękuję za poświęcony czas. Aby kontynuować przeglądanie starszych wpisów kliknij na link "starsze posty" lub wejdź w archiwum.
